opowieści z życia fe!misia
Blog > Komentarze do wpisu
Nelly Rokita dokonała cudu

W ostatnim numerze "Przekroju" Magda Papuzińska pisze o Nelly Rokicie, że dzięki swojej odważnej decyzji:

"zrobiła dla zahukanych polskich kobiet więcej niż - z calym szacunkiem dla tych pań ale jednak - Manuela Gretkowska, Joanna Senyszyn, Anna Fotyga, Maria Kaczyńska oraz wszystki feministki razem wzięte".

Po pierwsze, skąd w tym gronie wzięły się Fotyga i Kaczyńska? Nie są to przecież osoby działające na polu praw kobiet. Wybaczcie, ale przytulenie w okresie przedwyborczym Czeczenki w szpitalu nie daje jeszcze nikomu miana aktywistki ruchu kobiecego.

Po drugie, to niesamowite, że Nelly Rokita zdołała jednym swoim politycznym posunięciem zrobić dla kobiet więcej niż "wszystkie feministki razem wzięte". To naprawdę cud, w jeden dzień zrobić więcej niż przez długie lata działalności zrobiły Urszula Nowakowska z Centrum Praw Kobiet, Joanna Piotrowska z Feminoteki, Wanda Nowicka z Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, Beata Kozak z Fundacji Kobiecej eFKa i ogromna rzesza mało medialnych feministek, które dzień w dzień pracują z kobietami - ofiarami przemocy, prowadzą telefony zaufania, przygotowują skierowane do kobiet projekty lokalne i ogólnopolskie akcje społeczne. Jestem pod wrażeniem!

Papuzińska, oprócz ostentacyjnego ignorowania działań polskiego ruchu kobiecego, wyraźnie daje Rokicie zbyt duży kredyt zaufania, pisząc o jej odpowiedzi na propozycję Kaczyńskiego:

"I Nelly Rokita uznała, że jeśli powie "tak", to nie tylko spelni swoje marzenie, nie tylko zmusi męża do podjęcia jakiejś decyzji, ale być może także zdoła coś zrobić dla polskich kobiet".

"Być może także"? Czy naprawdę z tego należy się cieszyć i wołać "Brawo, Nelly!", tak jak czyni to Magda Papuzińska?
wtorek, 25 września 2007, m-a-g-a

Polecane wpisy

  • Sexy baby

    W Wysokich Obcasach tekst o kosmetykach i salonach piękności dla kilkuletnich dziewczynek, reklamowany na okładce alarmującym hasłem "Trening na Paris Hil

  • Wg internautów śmierć to najlepsza samoobrona?

    Na Wirtualnej Polsce opublikowano wiadomość o kobiecie z Indii, która popełniła samobójstwo (przez podpalenie się), aby uniknąć gwałtu. Wiele rzeczy w tej hist

  • Kombinuj, dziewczyno, nim twe wdzięki przeminą...

    Zastanawiają mnie kryteria, jakimi kierują się "Wysokie Obcasy" wybierając "List tygodnia" z listów przychodzących do redakcji... W tym tygo

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Taśmy Rokity. z Niepoprawny politycznie
Ciekawe co pan Prezydent powie na temat tego co tu słychać... Przecież to jest jawnie sprzeczne z poglądami głoszonymi przez PIS. No i jeszcze jedno - ja osoba z takimi poglądami mogła wystartować w wyborach z listy PIS ? Chyba, że można się dla ... »
Wysłany 2007/09/25 11:31:29
Komentarze
artnow
2007/09/25 11:16:16
Taaa...
A jakie ładne zgniłę jajko podrzuciła PIS'owi :-)
Wystarczy zajrzeć tu:

tasmy_rokity.skracaj.pl/

-
drakaina
2007/09/25 11:40:42
A ja bym powiedziala, że trzeba by tę wypowiedź odwrócić i powiedzieć, że "być może" przy okazji torowania mężowi drogi do PiS-u zdola zrobić coś dla kobiet, choć osobiście szczerze w to wątpię. No chyba że chodzi o to kuriozalne upominanie się o prawa zakonnic.

Moim skromnym zdaniem cala ta afera byla sprytnie obmyślana: Janowi Marii nie wypadalo przejść otwarcie do Kaczorów, więc zrobila to żona, że niby przeciw niemu, on oglosil wycofanie się z polityki, a jak PiS wygra (co oby nie), to powie, że ojczyzna, wyższa konieczność i ublagano go i ogólne nie chcem ale muszem.
-
2007/09/25 11:42:43
Też myślę, że to wszystko ma drugie, a nawet trzecie i czwarte dno, którego pewnie nigdy nie poznamy.
-
navaira
2007/09/25 12:04:24
A ja pozwolę sobie zalinkować do siebie:

Nelly Rokita nie potrafiła wyjaśnić, po co poszła do Kancelarii Prezydenta, co chce zaproponować Polkom, ile ma na to pieniędzy i z kim chciałaby współpracować. Z jej ust padł tylko jeden ważny komunikat: żeby broń Boże nie powoływać urzędu do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn .
-
2007/09/25 12:17:22
Moja obawa co do zwyczajnego - tak jest - zaślepienia feministek po raz kolejny się potwierdza; więcej powiem - samo zaślepienie jest tutaj zarzutem bardziej dostojnym, takim, co bardziej feministkom przystoi jak zwyczajny brak umiejętności czytania ze zrozumieniem.

Jak się przejrzy listę kobiet, którą autorka artykułu podaje, to jak na dłoni widać, że to są same kobiety związane z polityką i to polityką pierwszoligową. I wszystkie one, co do jednej - pierwszoligowo się kompromitowały. Jak się Rokicie uda blamażu uniknąć - wygra. Wygra choćby na blamażowym polu, a to już jest zwycięstwo duże.

I w tym sensie Nelly Rokita jest - tak właśnie - największą działaczką na rzecz kobiet; a jak się tak oczywistej prawdy nie dostrzega, jak się w bratobójczej, czy też siostrobójczej, bójce na swoich rzuca, to się nie wróży dobrze całemu ruchowi.

Dlatego ja, wespół z krytykowaną Magdaleną Papuzińską, z pełną odpowiedzialnością zakrzyknę "Brawo, Nelly!", zakrzyknę tak tym bardziej, że to jest pierwsza tak medialna - mniejsza o długość trwania tej medialności - kobieta w polskiej polityce i, co więcej, medialności swojej nie zawdzięcza kolejnej klęsce, co cały naród kompromituje.
-
m-a-g-a
2007/09/25 13:42:21
"to jest pierwsza tak medialna - mniejsza o długość trwania tej medialności - kobieta w polskiej polityce"

Pierwsza tak medialna? Ależ skąd. Zresztą ta medialność Rokity trwa kilka dni (to jest ważne, dlaczego mam to pomijać?), więc poczekajmy z rankingiem.

Poza tym Maria Kaczyńska nie jest polityczką... Jest żoną polityka, co jeszcze nie daje jej dostępu do pierwszoligowej polityki. Jej decyzje czy poglądy nic nie znaczą.

-
2007/09/25 15:51:45
Mniejsza o długość trwania, tym bardziej mniejsza, że jest - otóż to - że jest realna szansa na to, że więcej kobiet pojawi się w polityce: Nelly Rokita jest jedyną kobiecą lokomotywą wyborczą.

Decyzje i poglądy Marii Kaczyńskiej nic nie znaczą? Mam przypomnieć, co znaczył jeden jej podpis pod dokumentem proaborcyjnym? Burze wywołane obelgami Rydzyka - nota bene - właśnie jej poglądami i decyzjami spowodowane? Jej - tak jest - właśnie jej, nie męża, nie nikogo innego, ale właśnie jej wyjazdy z tytułu kampanii wyborczej?

Medialnych kobiet, naprawdę medialnych kobiet jest w polityce kilka: Julia Pitera (której twarzy na dobrą sprawę pewnie nikt nie zna), Joanna Senyszyn (której jedynym osiągnięciem politycznym jest głos, który jest rozpoznawalny), Anna Fotyga (która rozpoznawalna nie jest - rozpoznawalna jest za to aktorka, która kreuje te postać u Majewskiego) i Hanna Gronkiewicz-Waltz (znana wyłącznie z powodu kampanii wyborczej na prezydenta Warszawy). Do tego dochodzą Renata Beger i Danuta Hojarska, które komentarza nie wymagają.

Nelly Rokita też jest przede wszystkim - tak jest - żoną polityka. Jeszcze miesiąc temu nikt praktycznie nie miał pojęcia, jak ona wygląda - na dobrą sprawę Jan Rokita mógł nie mieć żony, czy mieć nawet męża - nikogo by to nie obeszło. Nie zmienia to jednak faktu, że od teraz, do - co najmniej - 21 października ma swój czas, który może wykorzystać, albo i nie.

I ilość den całej sprawy nie ma znaczenia, nie ma znaczenia w tym przynajmniej wypadku; jest przecież faktem bezsprzecznym, że ma teraz Pani Rokita swój czas, że ma swoją szansę, że może dla kobiet coś zwojować.
-
m-a-g-a
2007/09/25 16:10:21
"Decyzje i poglądy Marii Kaczyńskiej nic nie znaczą? Mam przypomnieć, co znaczył jeden jej podpis pod dokumentem proaborcyjnym? Burze wywołane obelgami Rydzyka - nota bene - właśnie jej poglądami i decyzjami spowodowane?"

No właśnie - nic nie znaczą. Pole działania ma znacząco ograniczone (nie jest polityczką!), a jej samodzielne decyzje kończą się awanturami i wskazywaniem jej miejsca w szeregu. Przecież nie tylko Rydzyk potępił jej decyzję, ale także Jarosław Kaczyński mówiąc, że została widocznie wprowadzona w błąd i zmanipulowana, czyli bagatelizując jej zdolność do samodzielnego myślenia. Dlatego nie uważam, żeby miała dostęp do pierwszoligowej polityki i jakiekolwiek realny wpływ.

Do medialnych kobiet dodałabym Jarugę-Nowacką i Środę. Czy celowo je pomijasz?

-
2007/09/25 16:56:49
Od biedy Gretkowska też jest medialna - w końcu napisała kilka książek - całkiem przecież medialnych. Nie przeczę - kilka nazwisk mi umknęło, co nie zmienia faktu, że jest ich niewiele.

Taka już specyfika Prawa i Sprawiedliwości, że całkowicie jest uzależnione od radia Maryja, od tak zwanego elektoratu radia Maryja - Kaczyński nie potępiał; w każdym razie potępiać nie musiał - Kaczyński nie miał wyjścia. Decyzje Marii Kaczyńskiej bynajmniej nie kończą się awanturami - awanturami kończą się te tylko, które są sprzeczne z liniami politycznymi aktualnych sojuszników PiS. Ale otóż to! Maria Kaczyńska nie zajmuje się polityką zawodowo - nie musiała się więc dotychczas przejmować tego typu konsekwencjami manifestowania swych przekonań.

Tak to już jest w polityce, że należy robić to, co trzeba, nie zaś to, co chciałoby się.
-
anuszka_ha3.agh.edu.pl
2007/09/25 23:34:11
"zrobiła dla zahukanych polskich kobiet..."

Ale co ona w ogóle, przepraszam, ZROBIŁA??

W Polskiej polityce jak ktoś dużo gada, to się nazywa, że coś zrobił. Guzik prawda. Od dwóch lat wszyscy dużo gadają i jeśli coś robią, to medialne gesty. Na tym kończy się robienie.

I ja tu mówię nie tylko o politykach rządzących, ale w ogóle o wszystkich. I co najbardziej bolesne, ludzie szybko przyzwyczaili się do tego. Media zachłystują się, gdy ta lub owa postać coś powie, lub wykona geścik sceniczny. I po tym się osoby publiczne ocenia. A nie po tym, co konkretnego zrobiły i z jakimi wynikami.

-
2007/09/25 23:35:25
Pia, Maria Kaczyńska może podpisać takie pismo, ale nie jest w stanie bezpośrednio wpłynąć na kształt prawa w Polsce. Ona nie ma prawa głosu w parlamencie, nie zagłosuje przeciwko całkowitemu zakazowi aborcji, może tylko zaprezentować swoje stanowisko, ale nie ma bezpośredniego wpływu. Podejrzewam, że Nelly za parę godzin wyleci z wielkim hukiem, już media obiegła informacja o jej przychylności wobec aborcji, a PiS będzie się twardo bronił przed utratą swojego katolickiego elektoratu. Sądzę, że Nelly utraci swoje stanowisko. Nie wiem, co wg dziennikarki zrobiła Nelly Rokita, bo jak na razie widzę jedynie wypowiedź o sytuacji kobiet, która podobno miała miejsce.
-
m-a-g-a
2007/09/26 14:20:01
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=9241577&rfbawp=1190808963.894&ticaid=14886
-
2007/10/01 09:14:13
Z reportażu w Gazecie dowiedziałam się, że Nelly lubi skarpetki do szpilek... Ponoć była (jest?) przewodniczącą Unii Kobiet Europejskich, ale o tym nie dowiedziałam się nic więcej... Myślę, że w ramach Pis nie da się zrobić wiele dla kobiet - nie ma tyle wolności.
-
2007/10/07 00:17:53
Polecam:

www.gazetawyborcza.pl/1,75515,4548706.html?as=1&ias=5&startsz=x

Wolnościowa Toplista