opowieści z życia fe!misia
Blog > Komentarze do wpisu
Idiotyzmy za sześć milionów

W przedwyborczym okresie staram się unikać mediów, bo są w nich głównie kolejne nagonki, oszerstwa, pokazy kreowania się na ofiary, komedie towarzyszące przyjmowaniu i odrzucaniu zaproszeń do debaty, straszliwe choroby egzotyczne, obietnice bez pokrycia i idiotyczne spoty wyborcze obrażające inteligencję widzów. Te ostatnie praktycznie nie zajmowały dotąd mojej uwagi. Niesłusznie, jak się okazuje. We wczorajszym "Przekroju" ("Kampania tylko dla bogatych", Grzegorz Rzeczkowski) czytamy:

"(...) emisja słynnych spotów "Układ" i "Salon" kosztowała ponad sześć milionów złotych, zaś na billboardy z napisem "Oszukali" PO jeszcze we wrześniu wydała półtora miliona." 

Skąd pochodzą te idiotycznie wydane pieniądze? Oczywiście z naszych kieszeni.

Uważam, że subwencje i dotacje na kampanię wyborczą powinny zostać zlikwidowane, zwłaszcza, że nie służą merytorycznej debacie, tylko durnym przepychankom.

piątek, 12 października 2007, m-a-g-a

Polecane wpisy

  • Sexy baby

    W Wysokich Obcasach tekst o kosmetykach i salonach piękności dla kilkuletnich dziewczynek, reklamowany na okładce alarmującym hasłem "Trening na Paris Hil

  • Wg internautów śmierć to najlepsza samoobrona?

    Na Wirtualnej Polsce opublikowano wiadomość o kobiecie z Indii, która popełniła samobójstwo (przez podpalenie się), aby uniknąć gwałtu. Wiele rzeczy w tej hist

  • Kombinuj, dziewczyno, nim twe wdzięki przeminą...

    Zastanawiają mnie kryteria, jakimi kierują się "Wysokie Obcasy" wybierając "List tygodnia" z listów przychodzących do redakcji... W tym tygo

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
klubkik
2007/10/12 20:48:03
Kupa kasy. Całkiem sensowny byłby zakaz reklamy w mediach elektronicznych i na billboardach. Byłoby mniej populizmu, manipulacji i taniej. Niechby wyszli do ludzi na wiece, wysyłali zapisane SŁOWAMI ulotki żeby do siebie przekonać.
-
m-a-g-a
2007/10/12 20:57:15
Ja bym do tego jeszcze dodała zakaz publikowania sondaży, które tak naprawdę zostawiają na polu walki głównych kandydatów i kreują rzeczywistość np. poprzez nie podawanie do wyboru małych partii. Dodajmy do tego ludzką chęć głosowania na wygranych i mamy pojedynek między PiS i PO.
-
Gość: abiekt, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/12 21:20:21
Witajcie,
niestety muszę się pokłocić trochę z Wami - po pierwsze subwencje na zapełniają kasy komitetów w całości - wszyscy oni są na kredytach, które jak pewnie wiecie są opodatkowane.
Dziwi mnie wasze zdanie nt zakazu reklamy - w wolnym państwie nie można zakazywać reklamy produktów, o ile nie szkodzą one zdrowiu czy są sprzeczne z normami społecznymi. Polityk/partia jest takim samym produktem jak papier toaletowy - wszyscy widzimy go na codzień, spowszedniał, ale ciagle go nam przypominają.

Zakaz reklamy jest także niezgodny z prawami wolnego rynku. Feministko! Zakaz publikowania sondaży wyborczych jest w podobnym tonie - dlaczego akurat to zakazać? A szkodliwe sondaże nt najlepszych płynów do mycia naczyń, w których nie wymiania się wszystkich? Idąc tym tropem też bym ich zakazał.

Kurde, jakiś bez humoru dzisiaj jestem i dlatego tak dużo marudzę, ale ja nie lubię braku rozsądku. A 1,5 miliona w reklamie outdoorowej to nie są kolosalne pieniądze. Raczej normalne launch produktu.
-
Gość: niestrudzony.blog.onet.pl, *.aster.pl
2007/10/12 21:55:07
No, zgadzam się z Abiektem. Ale wszystko ma swoje wady - skoro polityk staje się produktem, to obywatele konsumentami. A obywatele winni być obywatelami.

Pozdrawiam!
Autor
-
m-a-g-a
2007/10/12 22:11:29
Abiekt, biorą kredyty bo wiedzą, że spłacą je z subwencji.

Po drugie partia nie jest jest, a przynajmniej nie powinna być, zwyczajnym produktem. Powinna być reklamowana merytorycznie, a nie buźką lidera. Chciałabym, żeby obywatele zainteresowali się programami partii, a nie patrzyli na to, kto komu bardziej dopieprzy spotem. Zwłaszcza, że to my za te spoty płacimy. To naprawdę wyrzucone w błoto pieniądze. Zwłaszcza, że brakuje teraz w budżecie 60 milionów na Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na wsparcie działań trzeciego sektora... a tyle właśnie na kampanię wydają PiS i PO.

"A szkodliwe sondaże nt najlepszych płynów do mycia naczyń, w których nie wymiania się wszystkich?"

To co innego. Sondaże, które do wyboru dają kilka partii, napędzają głosowanie tylko na te partie i kształtują tym samym polską scenę polityczną. Płyny do naczyń nie wpływają tak na nasze życie...

Zakaz sondaży itp., to dla mnie taka trochę utopijna prowokacja, ale warto by się zastanowić, jakie zasady prowadzenia kampanii wyborczych wprowadziłyby bardziej demokratyczne zasady życia politycznego i nie prowadziłyby do tego, że jak ktoś raz wygra i na tym zarobi, to wygra też kolejny raz, bo już ma pieniądze itp.

Dlaczego kampanie nie mogłyby być finansowane wyłącznie ze składek członków partii? Dlaczego państwo ma wydawać pieniądze na promowanie konkretnych osób, żeby znowu mogły rządzić? W ten sposób władza cały czas pozostaje w tych samych rękach, którym podatnicy zafundują kolejną kadencję.

-
Gość: abiekt, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/12 22:17:30
Obywatele są konsumentami - tak samo jak konsument mają prawo wybrać lepszy produkt. Tak myślę, co nie znaczy ze moja teoria tłumaczenia wszystkiego w polityce przez proszki do prania jest poprawna :)
-
m-a-g-a
2007/10/12 22:24:37
Mają prawo wybrać lepszy produkt, ale czy mają obowiązek najpierw płacić temu produktowi, żeby mógł się zareklamować, a dopiero potem wybierać?
-
Gość: abiekt, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/10/12 22:26:58
"Abiekt, biorą kredyty bo wiedzą, że spłacą je z subwencji"

Z tego co pamietam to chyba kredyty byly wyzsze ostatnio od subwencji, ale moge sie mylic :)

"partia (...)powinna być reklamowana merytorycznie, a nie buźką lidera"

Ale tak nigdy nie będzie, więc to tylko ateistyczne życzenia, zeby nie powiedziec pobozne.

"Płyny do naczyń nie wpływają tak na nasze życie..."

Maga! Od kiedy zmieniłem płyn do mycia naczyń dzięki ankiecie wśród gospodyń i mam nadzieję gospodarzy, mycie garów zamieniło się w rozkosz, a tak na serio to gdzie kupic tania zmywarke? To tez była prowokacja :)

"Dlaczego kampanie nie mogłyby być finansowane wyłącznie ze składek członków partii?"

Bo byśmy nie mieli wtedy partii a Partię?
-
m-a-g-a
2007/10/12 22:33:17
"Bo byśmy nie mieli wtedy partii a Partię?"

No właśnie moim zdaniem teraz nie mamy partii, tylko Partię.

"Z tego co pamietam to chyba kredyty byly wyzsze ostatnio od subwencji, ale moge sie mylic :) "

No cóż, niektórzy z kredytami przeholowali, he he. Poza tym jasne, dochodzą składki (albo weksle ;-))). Ale za znaczną część tego syfu płacimy my, a ja nie chcę za to płacić.
-
2007/10/13 00:08:02
Ja proponuję rozwiązanie, o którym wspominała swego czasu posłanka Senyszyn. Jeśli obywatel chciałby, mógłby na zeznaniu podatkowym zaznaczyć, że przekazuje 1% swojego podatku na wybraną przez siebie partię polityczną. Być może wówczas politycy wreszcie zaczęliby szanować wyborców i nie wydawaliby naszych pieniędzy na głupoty. Co mnie interesuje, że poseł Kowalski z wioski X chce startować do Sejmu? Czemu mam na to płacić? Czy ktoś zapłaci mi za to, że wykupię sobie reklamę w gazecie? Czy ktoś mi za to zwraca pieniądze? Nie, wykładam sama, więc niech posłowie także wykładają swoje pieniądze, ewentualnie swoich zwolenników, którzy przekażą im ten 1%.
-
klubkik
2007/10/13 23:02:55
@Abiekt:

To nie jest wolny rynek. ja nie kupuje uslugi zarządzania państwem, ja powierzam misję rządzenia państwem.

We Francji zakaz reklam zdaje się dobrze sluzyc. Wiecej tam debatowania niż manipulowania.
-
2007/10/15 12:22:56
Reklamowanie kandydatów jak towarów powoduje, że krajem rządzi pieniądz i PR. Tymczasem rozwiązywanie rzeczywistych problemów społecznych (np. reforma służby zdrowia, reforma systemu emerytalnego) jest często kosztowne i niepopularne, przynajmniej na początku. Żaden polityk się tym nie zajmie, bo to mu nie przysporzy zysków, ani głosów.

Wolnościowa Toplista