opowieści z życia fe!misia
Blog > Komentarze do wpisu
Kombinuj, dziewczyno, nim twe wdzięki przeminą...

Zastanawiają mnie kryteria, jakimi kierują się "Wysokie Obcasy" wybierając "List tygodnia" z listów przychodzących do redakcji... W tym tygodniu nagrodzono taki oto list:

"Co prawda nie powiedziałeś mi, jak bohater piosenki swojej żonie, że sens życia gubisz i że zostawiasz mnie i dzieci z wanienką, by zacząć nowe życie z panienką, ale jak blisko byłeś takiej wypowiedzi, przekonały mnie rewelacyjne odkrycia tej wiosny. Najpierw przypadkowo trafiłam w komputerze na folder pod nazwą 'ulubione'. Po otwarciu go stanęłam w obecności kilkudziesięciu nie zawsze ubranych, ale prawie zawsze uśmiechniętych pań. (...) Potem zaczęłam kojarzyć pewne fakty (...) A to jak na wyprawie w góry pożerałeś wzrokiem moją młodszą koleżankę z biura, a po powrocie do domu okazało się, że na większości zdjęć na pierwszym planie wykadrowałeś interesujące Cię szczegóły jej anatomii. (...) Wtedy zdałam sobie sprawę, że deklarowany przez Ciebie brak ochoty na seks nie wynika wcale z braku potrzeb. To moje 36-letnie ciało ze śladami przebytych dwóch ciąż i nadwagą nie stanowi dla Ciebie atrakcji. Przyszło załamanie, płacz i nieprzespane noce. Ty podobno nie możesz na to nic poradzić, taką masz naturę. Szanujesz mnie i kochasz jako matkę Twoich dzieci, ale podobają Ci się ładne, szczupłe, no i młode panie.
O nie, kochanie, nie daruję Ci tego! Dziś już wiem, co robić. (...) udałam się do sklepu z kolorowymi fatałaszkami. Zamówiłam też kilka niby-ubranek na stronach internetowych z bielizną. Drakońska dieta przyniosła efekty. Tego lata to mnie podtatusiali panowie zaglądają w dekolt i zgadują kolor moich stringów. Czy wiesz, że w autobusie uśmiechnął się do mnie filuternie młodziutki chłopak? Dziś w kuchni zrobiłeś coś, czego od dawna nie miałam okazji doświadczyć. Objąłeś mnie i pocałowałeś w kark, mówiąc, że ładnie pachnę. I choć bliska byłam wypowiedzenia słów: 'Chyba się z tobą rozwiodę, zabiorę ze sobą młode, bo ty na moją urodę nie patrzysz już', postanowiłam się wstrzymać."

Brawo! W nagrodę za głodzenie się, zmianę stylu i przeistoczenie się w obiekt pożądania dla gapiących się w dekolt niewychowanych przechodniów, matka dwójki dzieci, które wcześniej ośmieliła się nie dorównywać modelkom (a to jędza!), otrzymuje prezent w postaci odzyskania uwagi partnera! Partner co prawda jest biologicznie przystosowany do obdarzania uwagą jedynie młodych lasek, no ale kto wie, może dalsze stosowanie "drakońskiej diety" utrzyma jego zainteresowanie.

Za ten wspaniały list, będąc przykładem prawdziwej walki ze sobą, jaką powinna toczyć każda współczesna kobieta, redakcja przyznała zestaw kosmetyków pielęgnacyjnych Mineral Care SPA! Dzięki ci, redakcjo! Wszak pielęgnacji nigdy za wiele, zwłaszcza, że dbamy o siebie dla faceta, a nie dla własnej przyjemności.

A czy partner czytelniczki również stara się być dla niej atrakcyjny? A kogo to obchodzi? Przecież nasza czytelniczka nie jest z natury przystosowa do uganiania się za przystojnymi, zadbanymi facetami. Jej naturalne powołanie to harówa przy dzieciach.
poniedziałek, 07 lipca 2008, m-a-g-a

Polecane wpisy

  • Sexy baby

    W Wysokich Obcasach tekst o kosmetykach i salonach piękności dla kilkuletnich dziewczynek, reklamowany na okładce alarmującym hasłem "Trening na Paris Hil

  • Feminizm według Grocholi

    W dzisiejszych Wysokich Obcasach opublikowano wywiad Jakuba Janiszewskiego z Katarzyną Grocholą. Można w nim znaleźć prawdziwe perełki: "K.G. - Wojciech Ei

  • Obowiązkowy heroizm?

    Na Uniwersytecie Jagiellońskim odbyła się debata na temat prawa do aborcji. Reklamował ją plakat ze zdjęciem autorstwa Doroty Nieznalskiej, przedstawiającym brz

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
robertlotse
2008/07/07 12:51:09
Ależ to wręcz banalne... "Wysokie Łobcasy" kierują się ideologią, a nie logiką i kryteriami :)
-
m-a-g-a
2008/07/07 12:53:51
No nie wiem... W zeszłym tygodniu list o przemocy wobec kobiet, a w tym pochwała głodzenia się dla znudzonego męża i brawa za stanie się obiektem pożądania dla "podtatusiałych panów". Dziwna logika.
-
2008/07/07 12:56:38
m-a-g-a, nie kochałaś nigdy drugiego człowieka, nie miałaś związku, który uważałabyś za cenny i wart uratowania? Tamta kobieta kochała i była w takim związku, i chciała go uratować, a nie pozwolić mu "zdechnąć" .
Dziwnie szybka jesteś w ocenach. Redakcja opublikowała list kobiety, a nie mężczyzny. List prawdziwy, osobisty. Jeśli Cię interesują teksty publicystyczne albo historie romansowe, w których mężczyzna też ma możliwość wypowiadania się, to musisz poszukać innych lektur.
Życzę udanych związków, w których nie będziesz potrzebowała nic poświęcać. A jak nie, to kopniesz partnera na śmietnik, bo po co Ci będzie taki partner...
-
2008/07/07 12:57:58
Komentarz malo logiczny i zbyteczny.
Jak wynika z listu,starania daly zadziwiajacy skutek: zapyziala matka i gospodyni znowu jest atrakcyjna kobieta.
Wiec czemu nie mysli o tym na biezaco ???Czy jej na tym nie zalezy????
Czemu sie czepiacie Redkacji,ze nie pisze o facecie.A po co ma pisac,skoro kobieta napisala co napisala.
Jak czesto sie dzieje,ze zenisz sie ze sliczna,wiotka dziewczyna,a za chwile masz dzieci gruba,niechlujna kobiete w domu??? BARDZO czesto,widze to wszedzie dookola.
I wlasciwie dziwic sie nalezy,ze dzieci takich ludzi w ogole chca jeszcze sie zenic i wychodzic za maz.
To wszystko dotyczy oczywiscie takze mezczyzn,nie sa w niczym lepsi.
Tu jednak najwyrazniej bylo inaczej,skoro facet wciaz "mial wziecie".Tu najwyrazniej zagapila sie kobieta
-
m-a-g-a
2008/07/07 13:18:26
creditsuisse -

"Jak czesto sie dzieje,ze zenisz sie ze sliczna,wiotka dziewczyna,a za chwile masz dzieci gruba,niechlujna kobiete w domu??? BARDZO czesto,widze to wszedzie dookola."

Może gdyby mężczyźni nie zwalali na głowę swoich partnerek wszystkich obowiązków domowych i obowiązków przy dzieciach, to miałyby one czas na dbanie o siebie? Nie widzisz tego? Tak, wiem, każdy chce mieć w domu modelkę, która urodzi dwoje dzieci, zachowa zgrabną figurę, świetnie gotuje i prowadzi idealny dom, ale to nie takie proste, trzeba dać też coś od siebie, a nie olać partnerkę i oglądać się za innymi.

Jeśli ktoś ma prawo się tu powoływać na naturalne skłonności, to właśnie kobiety - strata figury nastolatki po ciążach jest zupełnie naturalna.
-
m-a-g-a
2008/07/07 13:19:19
tbgmbx -

"nie kochałaś nigdy drugiego człowieka, nie miałaś związku, który uważałabyś za cenny i wart uratowania?"

Nie uważam za cenny związku, w którym facet ogląda się za innymi kobietami i ignoruje partnerkę, bo po urodzeniu dzieci ona nie wygląda już jak modelka. Ten związek ma problem i to poważny, ale zwykłe pójście na dietę go nie rozwiąże...
-
2008/07/07 13:48:19
Moja zona tez miala dziecko/jedno/ ale pierwsze co robila po wstaniu z lozka to lazienka ,wlosy kosmetyki i natychmiast normalna odziez.zadnych lokowek,zadnego chodzenia po domu w koszuli czy szlafroku.
Nie ma mowy o wyjciu,nawet do rodziny,bez "zrobienia sie na bostwo"
Jej snaidanie to malenka kanapeczka i pol szklanki zielonej herbaty.
Obiad to 2-3 kartofle albo lyzka makaronu czy ryzu,do tego gora jarzyn w roznych kombinacjach,malenki kawalek miesa z drobiu i wino ,czerwone wytrawne.
Moja zona wciaz jest smukla,wiotka dziewczyna i niewiel sie zmienila.ma figure "przegubowa" w tali obejmuje ja prawie dlonmi a gora duza 3-a trzyma sie normalnie bez stanika.
Moja zona wciaz jest piekna,naturalna blondynka i wyglada na 35040 lat.Moja zona i ja mamy po lat 63 ,a ja staram sie bardzo i tez wygladambardzo mlodo.
U nas nie je sie prawie slodyczy,nigdy nie bylo czipsow ani zadnych prztworzonych do oporu produktow.
I taki wlasnie jest skutek.
Starzenie sie naszych pieknych dziewczyn to przede wszystkim wynik zgubnych nawykow wyniesionyc z domu ,braku silnej woli i zwyklego niechlujstwa.
pozdrawiam.Dbajcie o siebie cale zycie tak,jak przed pierwsza randka a nie bedzie takich problemow jak w tym nieszczesnym liscie.
I jeszcze jedno
moja blondynka NIGDY nie stala w kolejkach po jedzenie,nigdy nie nosila siatek ,nigdy nie musiala zmu=ywac podlog ani nosic smieci ,a ni niczego naprawiac,o myciu okien nie wspominajac.Sadze,ze to tez mialo jakis udzial w tym ze czas tak bardzo ja oszczedzil.
-
m-a-g-a
2008/07/07 14:19:46
Jest na to nazwa - terror piękności.

"Moja zona tez miala dziecko/jedno/ ale pierwsze co robila po wstaniu z lozka to lazienka ,wlosy kosmetyki i natychmiast normalna odziez.zadnych lokowek,zadnego chodzenia po domu w koszuli czy szlafroku. "

Jestem ciekawa, co Ty robiłeś po wstaniu z łóżka... Żadnych bokserek i żadnego pokazywania sie żonie w piżamie?

-
2008/07/07 14:21:19
tbgmbx, Ty naprawdę uważasz, że na tym polega związek w którym istnieje miłość? Że kobieta poświęca wszystko dla mężczyzny? Może jestem młoda, może rok związku to nic, w porównaniu z kilku- lub kilkunastoletnim małżeństwem, ale wiem co widzę wokół siebie. Większość dziewczyn, kobiet znajduje sobie partnera i poświęca dla niego wszystko, a on? Chce tylko więcej i więcej. Nic nie musi dawać, bo przecież to kobieta musi dla mężczyzny być ciągle atrakcyjna, szczupła żeby robić na nim wrażenie. Mężczyźni się nie starzeją? Nie tyją? Wciąż są idealni? Uwierzcie, Panowie, że z upływającym czasem stajecie się coraz mniej atrakcyjni, nawet jeśli tego nie dostrzegacie, i tu mówię także do creditsuisse. :) To że Twoja żona dba o siebie, ma na to czas i siłę to bardzo dobrze o niej świadczy, ale co Ty jej dajesz w zamian? :)
-
anuszka_ha3.agh.edu.pl
2008/07/07 16:10:39
Ciekawa jest jednak pewna asymetria.
Gdy mąż zerka na kobiety, kolekcjonuje ich zdjęcia itp, to żona czuje się odstawiona na boczny tor. Gdy natomiast na żonę zerkają faceci, to jej mąż nie czuje się zlekceważony - przeciwnie, jeszcze go to kręci.

Ta pani, jeśli naprawdę chce się odegrać na mężu, to powinna sobie oglądać w internecie zdjęcia chłopaczków i kadrować zdjęcia przystojnych kolegów. Tak dla równowagi. Wątpię, czy męża to ruszy, ale jej poporawi samopoczucie.

Tak w ogóle, jeśli problemem w tym małżeństwie było tylko oglądanie zdjęć, to to jest robienie z igły wideł. Oboje mogą sobie zdjęcia oglądać i to żadna zdrada przecież nie jest. :-/
-
m-a-g-a
2008/07/07 16:54:53
"Ta pani, jeśli naprawdę chce się odegrać na mężu, to powinna sobie oglądać w internecie zdjęcia chłopaczków i kadrować zdjęcia przystojnych kolegów."

Ależ ona nie chce się odegrać, ona chce się dopasować do potrzeb męża, który chce mieć zgrabna laskę po dwóch porodach.

"Tak w ogóle, jeśli problemem w tym małżeństwie było tylko oglądanie zdjęć, to to jest robienie z igły wideł."

Problemem był raczej brak seksu, brak zainteresowania męża etc. Zdjęcia to objaw, przynajmniej tak wynika z listu.
-
m-a-g-a
2008/07/07 16:55:43
"Gdy natomiast na żonę zerkają faceci, to jej mąż nie czuje się zlekceważony - przeciwnie, jeszcze go to kręci. "

Jednych kręci, inny robią się zazdrośni i bronią swojej "własności", różnie to bywa.
-
2008/07/08 00:09:56
Babka zobaczyła że jej facet zaczyna spoglądać na inne w internecie więc zrobiła mu (chyba) na złość i zaczęła o siebie dbać. Kuracja odmładzająca przyniosła widoczny skutek w postaci spoglądania na nią szeregu "podstarzałych tatusiów" co istotnie dowartościowało owa panią. No i jeszcze ta łaska że mogła go zostawić a jednak bohatersko postanowiła trwać przy tym obrzydliwym samcu. No i jeszcze ten sex... jeśli to facet pragnąłby zbliżenia zapewne zostało to by odebrane jako samczy pęd do zapokojenia prymitywnych rządz... a że to babka potrzebowała zbliżenia... jak ten samiec śmiał jej tego nie dać ? Obrzydliwe...
-
2008/07/08 05:38:31
NIE nosze bokserek,nigdy nie nosilem i nie nosze podkoszulka,nie spie w pidzamie tylko nago.Wstaej pierwszy i ide sie umyc i ogolic.Codziennie rano myje glowe,moze dlatego wciaz mam wlasne i wciaz ciemne i geste wlosy.
To nie jest zaden terror pieknosci lecz swiadomy wybor.Po co sie zaniedbywac wygladac staro,brzydko i niechlujnie,skoro mozna inaczej ????
Moja zone poznalem bardzo dawno temu,gdy mielismy po ok. 23 lata,a wiec jestesmy juz razem prawie 40 lat,a ona wciaz jest piekna i mloda.
Chyba wiec warto narzucic sobie dyscypline w jedzeniu i warto dbac o siebie.
I warto wydac troche pieniedzy na DOBRE kremy,nawet jesli troche kosztuja.
Ona uzywa TYLKO VICHY i Clarinsa ,oprocz tego kremy do rak,jakies szwedzkie.
Pozdrawiam,nie czepiajcie sie Wysokich obcasow,ich praca jest nie do przecenienia.
-
2008/07/08 13:09:25
Redakcja nie skomentowała listu, może nagrodzono go, bo był ciekawy, nie oznacza to, że "zdaniem redakcji" należy się głodzić dla męża. Problem polega na tym, że ta kobieta jest traktowana przedmiotowo przez swojego męża. Była dla niego "mięskiem" do łóżka, a po porodzie stała się zbędna. Oczywiście, każdy woli kiedy partner jest zadbany. Lubię dbać o siebie i wyglądać atrakcyjnie (w miarę możliwości), ale nie chciałabym być w ten sposób traktowana przez partnera. Bo to jest nieludzkie - a jeśli zachoruję i będę brzydka, to mnie porzuci, bo taka jego natura, prawda?! I ja też mam prawo porzucić partnera z brzuszkiem albo rakiem?!
-
2008/07/08 16:35:34
Jeszcze kilka zdań na temat komentarza do artykułu:

"Za ten wspaniały list, będąc przykładem prawdziwej walki ze sobą, jaką powinna toczyć każda współczesna kobieta, redakcja przyznała zestaw kosmetyków pielęgnacyjnych Mineral"

Gdzie jest powiedziane że KAŻDA współczesna kobieta POWINNA toczyć taka walkę ? Czyli zaczynamy bawić się w generalizowanie na podział: biedne kobiety i zwyrodniałe samce ?

"W nagrodę za głodzenie się, zmianę stylu i przeistoczenie się w obiekt pożądania dla gapiących się w dekolt niewychowanych przechodniów, matka dwójki dzieci, które wcześniej ośmieliła się nie dorównywać modelkom"

Nigdzie nie jest chyba napisane że po tej kuracji odmładzającej owa kobieta stała się modelkom... obawiam sie że w tym wieku to chyba mało realne. Owszem straciła pare kilo ale to chyba jej samej wyszło na zdrowie ? Jeśli chodzi o jej ciało to wielka krzywda raczej jej sie nie stała. Co do psychiki (te nieprzespane noce) to cóż... to jest sprawa jaki to układ panuje w ich związku i chyba błędem i tu jest generalizowanie... Nie twierdze by kobiety obsesyjnie pilnowały wagi i urody dla faceta ale chyba dla samych siebie fajnie jak jesteście zadbane - chodzi mi o jakieś minimum. Czy wam kobietom odpowiada jak wasz facet chodzi jak żul spod budki z piwem czy też pasuje wam że jest czysty, zadbany i jakoś (niekoniecznie modnie ale z sensem) ubrany na tyle zeby sie go nie wstydzic jak idze obok was na ulicy. Moim zdaniem wszystko jest do obgadania w związku. Po to mamy narząd mowy by z niego korzystać. Podobnie w swerze sexu. Jeśli się o tym nie rozmawia tylko jedno placze po nocach a drugie ogląda filmiki z sieci to co sie dziwic tyle że tu zwykle wina lezy po obu stronach takiego związku, a wy feministki traktujecie jak zawsze biedna kobiete jako ofiarę... Acha i jeszcze coś... to właśnie kobieta w myślach rozważała rozwód i rozpad małżeństwa a nie ow nikczemny miłośnik modelek.

Co do oglądania sie za babkami... śmiem twierdzić że większość facetów oglądało sie i będzie się oglądac za babkami, zerkac ukradkiem jaki maja biust czy pupę ale to nie jest tożsame ze zdradą czy nawet planowamiem takowej. Po prostu podobają nam sie kobiety i tyle ale to nie oznacza że zdradzamy nasze zony ktore przeciez kochamy i im slubowalismy wiernosc i milosc.
-
m-a-g-a
2008/07/08 19:01:14
""Za ten wspaniały list, będąc przykładem prawdziwej walki ze sobą, jaką powinna toczyć każda współczesna kobieta, redakcja przyznała zestaw kosmetyków pielęgnacyjnych Mineral"

Gdzie jest powiedziane że KAŻDA współczesna kobieta POWINNA toczyć taka walkę ? Czyli zaczynamy bawić się w generalizowanie na podział: biedne kobiety i zwyrodniałe samce ? "

Pisałam coś o zwyrodniałych samcach? Chyba nie... To nie moja klisza, wybacz.


"Moim zdaniem wszystko jest do obgadania w związku. Po to mamy narząd mowy by z niego korzystać. Podobnie w swerze sexu. Jeśli się o tym nie rozmawia tylko jedno placze po nocach a drugie ogląda filmiki z sieci to co sie dziwic tyle że tu zwykle wina lezy po obu stronach takiego związku, a wy feministki traktujecie jak zawsze biedna kobiete jako ofiarę..."

Ależ skąd, nie traktujemy. Oczywiście, że uważam tą kobietę za współwinną temu, że jej związek wygląda tak jak wygląda. Zamiast porozmawiać o problemie, zastosowała dietę i łudzi się, że to wszystko rozwiąże. Całkowicie się zgadzam - rozmowa i konfrontowanie wzajemnych potrzeb to podstawa. A wzmianki o jakiejkolwiek rozmowie w liście nie ma, dlatego mi się on nie podoba (bo jego autorska koncentruje się na jakichś fasadowych, chwilowych rozwiązaniach problemu).
-
2008/07/09 06:22:42
Co do kryteriów wyboru, że ten a nie inny list wybrali... zapytam tak z innej beczki (nie czytam Wysokich Obcasów) czy owo pismo przypadkiem nie zamieszcza reklam środków odmładzających i w ogóle kosmetyków dla kobiet ? Może ten list ma zachęcać panie to większego stosowania tych środków i tym samym zwiększenia efektywności reklam ? Wiem że pachnie to na milę teoriami spiskowymi ale cóż... kto wie?
-
2008/07/09 10:46:49
jasne - zawsze warto zainwestować w dobry krem... tylko problem polega na tym, żeby mieć co zainwestować, sorry nie każdą stać na vichy
to co ja widzę w tym liście, to to, że tak naprawdę kobieta wzięła całą odpowiedzialność za związek, koleś się wycofał i nie wynika z tego listu żeby choćby coś sugerował, co jest nie tak
to ona najpierw się domyśliła o co mu chodzi, potem zmieniła siebie i dostosowała do jej wyobrażeń o tym co on chce
uważam że akurat nagroda dla tego listu wykazuje sporą konsekwencję jak na wo - w końcu to oni obok artykułu z mottem "uwierz w siebie, jesteś piękna jaka jesteś, zaakceptuj siebie" zamieszczają reklamy operacji plastycznych, środków odchudzających itp
umówmy się - ciało każdego człowieka się zmienia - starzejemy się ładniej albo brzydziej i chorujemy bardziej lub mniej estetycznie - myślę że w momencie decyzji, że chcę z kimś spędzić życie trzeba sobie z tego zdawać sprawę, że za 10 lat można się obudzić obok kogoś kto ma 25 kg nadwagi i niekoniecznie musi to wynikać z tego, że ktoś nie dba o siebie
w tym liście nie widać, żeby ten facet w ogóle w czymkolwiek wspierał tę kobietę, była szczupła było fajnie, przytyła zmienił obiekt zainteresowań, schudła raczył się znów zainteresować
nie wiem, ja od partnera oczekuję wsparcia - jeśli mam nadwagę, to że pomoże mi się jej pozbyć, jeśli jestem przemęczona to że pomoże mi w moich obowiązkach itd...
dla mnie ta nagroda jest potwierdzeniem (w pewnym sensie) stereotypu że to kobieta jest odpowiedzialna za całość związku, gdyby on ją zaczął zdradzać byłaby to jej wina bo przytyła - jak dla mnie nie tędy droga...
-
Gość: ala, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/07/09 18:15:05
Mnie się wydaje, ze ten list to ściema. Nawet jego forma jest jakaś sztuczna. Przecież mamy sezon ogórkowy, więc trzeba szukać sposobów, aby rozruszać publikę. Poza tym nie wydaje mi się, zeby jakaś kobieta była taka głupia. Nie chodzi mi o odchudzanie czy dbanie o siebie, ale o sposób myślenia.
-
2008/07/10 11:23:48
List nie jest jednoznaczny (autentyczny czy nie) - kobieta przecież zastanawia się nad rozwodem. Ocena też może być różna - np. można wyciągnąć wniosek - mężczyźni są płytcy i łatwo nimi manipulować (do szczęścia wystarczy im dekolt i stringi) - niezbyt pochlebne, ale wpisuje się w schemat "macho".
-
2008/07/12 15:20:46
Skoro już o siebie zadbała, to może zostawić swojego obleśnego męża i poszukać jakiegoś przystojnego chłopa.
-
2008/07/13 01:48:44
Kiedyś "List tygodnia" niósł ze sobą jakieś głębsze przesłanie, obecnie mam wrażenie, że zmieniła się osoba, która wybiera listy, bo zrobiła się z tego działu jakaś "Pani Domu", w której pisze się, jak być atrakcyjną dla swojego męża, przeplatając to radami, jak być matką doskonałą.
-
kruszyzna
2008/07/18 14:58:49
A może list miał po prostu wkurzyć i wywołać dyskusję, dlatego go nagrodzono? Jeśli tak, to swoje zadanie spełnił znakomicie.
Nie znam "poetyki' WO, nie czytuję :)
-
Gość: Balladyna, *.pools.arcor-ip.net
2008/09/23 12:28:32
Akurat wczoraj, czytając zaległe czasopisma natknęłam się na ten nagrodzony list i też się zastanawiałam, co miała na celu osoba nagradzająca. Może rzeczywiście, jak napisała kruszyna, chodziło o pobudzenie do dyskusji. Jeśli tak to ok. Jeśli chodziło o nagrodzenie postawy, to jestem rozczarowana, bo Wysokie Obcasy czytuję od dawna i sobie cenię.
Pozdrawiam
-
Gość: hahahahahaha, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/18 02:06:08
i to jest porażka tego waszego feminizmu i powod dla ktorego to sie nie przyjmie... czlowiek jest istotą plciową.... nie ważne jak byście się starali - nie zmienicie tego...

większość kobiet chce się podobać, dla większości jest najważniejszy wygląd... bardziej niż dla facetów... i teraz macie dylemat... bo teoretycznie jesteście ciemięzone przez facetów jako obiekty seksualne ale prawie każdej to odpowiada i do tego dąży... no ale kogo macie ukarać facetów, kobiety czy kogo ?
-
Gość: dzikakobieta, *.aster.pl
2010/06/29 03:01:51
Przykre, ze zrobiła to dla kogoś, nie dla siebie.
-
2013/02/04 12:35:11
Dokladnie tak jest że jeśli meżczyzna zwali wszystko na głowę kobiety to nic z tego nie będzie. Gdzie czas na dbanie o siebie? mamy być piękne i młodę OK zrobimy to tylko dajcie czas i pieniądzę. A jak się ma takiego faceta w domu co zakłada
skarpety sportowe do sandałów to dla kogo tu się stroić drogie panie ?

Wolnościowa Toplista