opowieści z życia fe!misia
Blog > Komentarze do wpisu
Sexy baby

W Wysokich Obcasach tekst o kosmetykach i salonach piękności dla kilkuletnich dziewczynek, reklamowany na okładce alarmującym hasłem "Trening na Paris Hilton". W tekście przytoczono m.in. opinię pedagożki, zwracającej uwagę na problem seksualizacji dzieciństwa. W U.S.A. małym dziewczynkom (nawet trzyletnim!) maluje się paznokcie i robi się im makijaż, mają być małymi, ponętnymi kobietkami. To dobrze, że Obcasy poruszają ten problem na swoich łamach... tylko dlaczego w tym samym numerze reklamują kosmetyki dla dzieci, w tym zestaw lakierów do paznokci i szminek, oraz, uwaga, perfumy dla niemowląt od czwartego tygodnia życia...?

niedziela, 27 lipca 2008, m-a-g-a

Polecane wpisy

  • Kombinuj, dziewczyno, nim twe wdzięki przeminą...

    Zastanawiają mnie kryteria, jakimi kierują się "Wysokie Obcasy" wybierając "List tygodnia" z listów przychodzących do redakcji... W tym tygo

  • Zawłaszczanie cudzej tragedii

    Słów kilka w nawiązaniu do mojej niedawnej notki : Lech Kaczyński postanowił odznaczyć Agatę Mróz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne spor

  • Feminizm według Grocholi

    W dzisiejszych Wysokich Obcasach opublikowano wywiad Jakuba Janiszewskiego z Katarzyną Grocholą. Można w nim znaleźć prawdziwe perełki: "K.G. - Wojciech Ei

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
wicca_as
2008/07/27 22:19:28
Zgadzam się z twoim oburzeniem. Choć sama nie uważam się za feministkę, przeszkadza mi kreowany przez media wizerunek kobiety. Pragnę tylko przypomnieć o sprawie, która miała miejsce kilkanaście lat temu w Stanach, kiedy zakochany w małej, chyba (-letniej Miss USA mężczyzna zabił tą dziewczynkę. Dziecko już od najmłodszych lat przygotowywane było przez rodziców do zdobycia tego tytułu, na siłę starali się z niej zrobić małą kobietę. I jaką cenę za to zapłaciła?...
-
2008/07/28 10:35:07
dlaczego mnie to nie zaskoczyło :/ wo mają jednak tendencję do wysyłania sprzecznych komunikatów...
-
2008/07/28 13:41:02
Artykuł ciekawy, a reklamy to pieniądz.
-
farriza
2008/07/30 15:20:19
Ta nowa moda na sfeminizowane nazwy zawodów mnie nieco razi. Czemu nie można powiedzieć "Pani Psycholog" analogicznie do "Pana Psychologa" zamiast używać kłującej w oczy formy "Psycholożka" ? Idąc dalej za nową modą powinniśmy mówić "Kanclerka" zamiast "Pani Kanclerz", "Premierka" zamiast "Pani Premier" albo "Ministerka" zamiast "Pani Minister" ? Może jakiś specjalista albo specjalistka zajmująca się językiem polskim powie, że to forma poprawna. Ale czyż nie razi jej sztuczność?
-
m-a-g-a
2008/07/30 20:24:30
Nie, nie razi. A Ty komentujesz nie na temat. :P
-
2008/08/01 00:51:33
Pamiętam taki program, w którym pokazywali małe modelki. One praktycznie nie miały dzieciństwa, bo musiały realizować niespełnione marzenia swoich matek. Zamiast kopać piłkę, jeździć na rowerze, huśtać się, musiały spędzać godziny na zabiegach pielęgnacyjnych i nauce chodu po wybiegu.
-
2008/08/02 01:47:06
Kogo obchodzi co się dzieje w USA?
-
Gość: batwing, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/10 20:50:02
Pani pedagog, to osoba wykonująca zawód pedagoga lub po studiach pedagogicznych, pani pedagogowa, to żona pedagoga, a pedagożka? Kobieta uprawiająca kolarstwo, to kolarka, kominiarstwo - kominiarka, skoki narciarskie - skocznia, a po apelu JWP Katarzyny Grocholowej (Grocholówny?) może pojawi nam się nowy zawód - żużlowczyni
-
m-a-g-a
2008/08/11 10:24:50
"Pani pedagog, to osoba wykonująca zawód pedagoga lub po studiach pedagogicznych"

A pan przedszkolanka to mężczyzna po studiach pedagogicznych pracujący w przedszkolu? Bądźmy konsekwentni.
-
Gość: batwing, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/11 12:33:23
Ależ ja jestem konsekwentny - konsekwentnie przez lata na psychologa mówiło się psycholog niezależnie od płci. W przedszkolu pracują przedszkolanki (kobiety, bo znacznie lepiej są do tego predysponowane) ale chcę się tę nazwę zmienić na "pedagog wieku dziecięcego". Nie miałbym niczego przeciwko nazywaniu mężczyzny pracującego na takim stanowisku panem przedszkolanką, gdyby nie to, że brzmi to idiotycznie. Podobnie jak psycholożka, ginekolożka i sędzina. Ja rozumiem, że język - w tym polski - jest tworem żywym i ma się zmieniać i nie zabraniam nazywać zawodów jak się chce, jednak zaprzęganie słowotwórstwa w cugle feminizmu/maskulinizmu uważam za zapędy totalitarne i tak jak nie zamierzam stosować zakazów w tym temacie, tak pozwalam sam sobie nazywać takie praktyki głupimi.
-
m-a-g-a
2008/08/12 08:24:54
"Nie miałbym niczego przeciwko nazywaniu mężczyzny pracującego na takim stanowisku panem przedszkolanką, gdyby nie to, że brzmi to idiotycznie."

Owszem, rodzaj się nie zgadza, więc brzmi to idiotycznie - równie idiotycznie jak "pani psycholog", "pani dyrektor" itd.
-
Gość: ag, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/30 04:58:39
brzmi idiotycznie tylko i wyłącznie z powodu naszego przyzwyczajenia, zapewniam cię.
-
kruszyzna
2008/10/06 11:43:46
Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek. Idea ideą, pogadać można, ale zarobić trzeba. A producenci kosmetyków dla dzieci mogą śmiało liczyć na szeroki odbiór społeczny. Niestety. A pomalowane paznokcie u kilkulatki nei są juz dzisiaj przypadkiem odosobnionym. Też niestety.
-
2009/03/06 23:15:23
Nie wiem czy wiecie, ale w pierwszym słowniku j. polskiego, u Lindego, było m.in. hasło "artysta", z definicją oraz adnotacją, że przypuszczalna forma żeńska brzmiałaby "artystka", ale brzmi ona niezręcznie.
Nadal Wam artystka brzmi dziwnie czy już przestała?
Pedagożka też przestanie:)

PS Co do artykułu, nic dodać, nic ująć.
-
Gość: intervojager, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/26 18:43:22
re Fariza: Mężczyźni nie mogą pracować w przedszkolu z dziećmi, bo kobiety robią to o wiele lepiej, a po za tym bardzo łatwo można było ich oskarżyć o pedofilię.

Wolnościowa Toplista