opowieści z życia fe!misia
środa, 20 lutego 2008
Arkadia, kraina mlekiem płynąca

Po okresach lenistwa i braku dostępu do komputera powoli powracam do internetu. Tęsknili(ły)ście? Jeśli tak, to mam dla Was soczystą, dorodną, kojącą pociechę:

Powyższe zdjęcie to efekt wizji lokalnej w omawianym ostatnio na tym blogu centrum handlowym Arkadia. Wlochaty kawałek monstrualnej kobiety. Idealny dodatek do stojącej w salonie sofy.

poniedziałek, 28 stycznia 2008
Echo

Z czym Wam się kojarzy poniższa reklama warszawskiego centrum handlowego Arkadia?

Czy ta chorobliwie blada twarz, pasiak i numer zachęcają Was do zakupów? No tak, wiem, to tylko kod kreskowy i tak dalej... A jednak reklama wzbudza we mnie dużą niechęć i przywołuje jakieś odległe, niepokojące skojarzenia. Jako bilbord jest jeszcze bardziej upiorna.

czwartek, 24 stycznia 2008
Nieciekawe sąsiedztwo

Jaki baner można umieścić obok tekstu opisującego proces Polaka oskarżonego gwałt w Wielkiej Brytanii? Fantazja Wirtualnej Polski okazała się zadziwiająca. Zobaczcie same/i:

poniedziałek, 21 stycznia 2008
Wdzięczne tworzywo artystyczne
Nie ma nic lepszego, niż otworzyć w sobotni poranek Wysokie Obcasy i ujrzeć w nich bezwładnie leżące kobiece ciało. Och, co za artystyczny koncept - śliska podłoga i przewrócona rozkraczona kobieta.
 

Tytuł zdjęcia - "Kopciuszek". Kopciuszek zgubił pantofelek, i to pantofelek nie byle jaki, o czym informuje nas podpis pod zdjęciem - "Lakierowane pantofle, BERSHKA, 129 zł". A obnażone udo? To przecież "Pończochy z koronką, VENEZIANA, 29 zł". A zadarta sukienka? Towar prosto z Turcji za 600 zł. Innymi słowy - Kopciuszku, kup ciuszek... No cóż, mnie to zdjęcie do kupowania nie zachęca. Czy ta sesja aby na pewno skierowana jest do kobiet?

Z czym Wam się kojarzy powyższe zdjęcie? Bo mi na przykład z niektórymi zdjęciami Helmuta Newtona:

 
 
 

Z czym jeszcze? 

 

poniedziałek, 14 stycznia 2008
VI Dzień Kultury Queerowej, Sopot

Dzień Kultury Queerowej to coroczne, niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju wydarzenie kulturalno - edukacyjno - towarzysko - integracyjne.

Zapraszam do udziału w imprezie, warsztatach i grze Fast Date. Czytaj więcej...

sobota, 12 stycznia 2008
Polka Roku kontra Człowiek Roku

W nawiązaniu do poprzedniej notki...

Kobiety mają swój konkurs, który nazywa się "Polka 2007", a mężczyźni mają swój, oczywiście określony mianem wyborów "Człowieka Roku".

"Człowieka" można wybrać na portalu Wirtualnej Polski spośród dziesięciu kandydatów - samych mężczyzn. Są wśród nich m.in. takie osoby jak Bartoszewski, Kubica, Rokita (?), Saleta, Ziobro (ha ha ha), oraz, nie wiadomo dlaczego, Al Gore i Sarkozy (może mają reprezentować dokonania reszty świata?).

Czyżby kobiety niczego nie dokonały w 2007 roku? A może nie są "ludźmi" i muszą im wystarczyć plebiscyty w kobiecych magazynach i wybory miss?
wtorek, 08 stycznia 2008
Plebiscyt Warszawianka 2007

"Wysokie Obcasy" kolejny raz ogłosiły Plebiscyt Polka 2007. Nominowano czterdzieści cztery kobiety w sześciu kategoriach. Swoje kandydatki zgłaszało trzynaście znanych osób, m.in. Anna Baumgart, Joanna Kluzik-Rostkowska, Wanda Nowicka, Sławomir Sierakowski, prof. Hanna Świda-Ziemba, Joanna Tokarska-Bakir, Magdalena Środa, czyli... no właśnie, do nagrody nominowała warszawska śmietanka. Nazwiska nominowanych kobiet dobrze to odzwierciedlają - mamy tu na przykład trzyosobowy zespół Fundacji Mama zgłoszony do nagrody przez Wandę Nowicką, mamy trzy reżyserki serialu "Ekipa", mamy znane warszawskie dziennikarki, przedstawicielki nauki i sztuki. Tradycyjnie, tak jak rok temu, nominowano Monikę Olejnik, Hannę Gronkiewicz-Waltz, Grażynę Gęsicką, Janinę Paradowską... Co ciekawe, nominujący nominowali też siebie nawzajem.

Nominacje są poza tym dość "nierówne": obok działaczek społecznych i polityczek mamy polskie celebrities, np. Katarzynę Herman nominowaną za swoją rolę w "Ekipie" i Justynę Steczkowską nominowaną za, z tego co zrozumiałam, występ w "Tańcu z Gwiazdami". Dlaczego praca w showbiznesie ma czynić z kogoś kobietę roku? Nie wiadomo...

Chociaż uwielbiam Fundację Mama, a wiele z nominowanych kobiet darzę szczerym podziwem, to jednak wolałabym, żeby organizatorzy konkursu dostrzegli, że Polska nie kończy się na Warszawie. Dlaczego nie można było wybrać szesnastu nominujących osób z szesnastu województw? Wtedy lista kandydatek bardziej odzwierciedlałaby to, czego w minionym roku dokonały Polki. W naszym kraju jest wiele kobiet z mniejszych miejscowości, które na co dzień robią wiele świetnych i nowatorskich rzeczy w swoim otoczeniu. Wybitne przedstawicielki nauki i sztuki również nie mieszkają tylko w Warszawie... Tymczasem wśród czterdziestu czterech kandydatek znajdują się bodajże cztery kobiety reprezentujące inne regiony kraju.

Tak więc nazwa plebiscytu Wysokich Obcasów jest moim zdaniem nieuprawniona... Polka?

poniedziałek, 07 stycznia 2008
Toksyczne relacje

Oto cytat z książeczki przygotowującej nastolatki do bierzmowania:

"Dzieci rodzą się z upadłą i skażoną grzechem pierworodnym naturą, dlatego potrzebują nowych narodzin".

Prawdziwa religia miłości... Czy odkaziliście już swoje toksyczne niemowlaki?

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12

Wolnościowa Toplista