opowieści z życia fe!misia
środa, 26 września 2007
Zestaw LEGO Belville Rewolucja

Na blogu klocki.blox.pl zamieszczono ostatnio ciekawy wywiad z Iskrą, jedną z niewielu kobiet działających w środowisku AFOLi, czyli dorosłych fanów LEGO (Adult Fans of LEGO). Na feministyczną refleksję z pewnością zasługuje poniższy fragment:

"- Dlaczego wśród AFOLi jest tak mało dziewczyn? Co powinno zrobic środowisko AFOLi żeby przyciagnac dziewczyny?

- Moim zdaniem, niewielka ilość dziewczyn w tym środowisku nie jest wynikiem jakichś jego konkretnych cech, czy wad. Wydaje mi się, że poszerzanie żenskiego grona AFOL-i leży nie w rękach nich samych, a w rękach LEGO. Już wyjaśniam: AFOL-e wyłaniają się niemal w 100% z rzeszy ludzi bawiących się w dziecinstwie klockami. (...) Rzecz w tym, że LEGO, chcąc zyskać jak najwięcej odbiorców wśród dziewczynek, wypuściło specjalnie dla nich serie typu Belville, które co prawda przyciągają ładnymi laleczkami, ciekawymi akcesoriami itp. ale niestety nie dają aż tak wielu możliwosci konstrukcyjnych jak klasyczne LEGO system. Składają się z dużych, gotowych elementów, mało tam podstawowych klocków budowlanych, które pozwalają na stworzenie czegoś własnego, a nie tylko modyfikacje na zasadzie przestawiania mebelków w zbudowanym wedlug instruckji domku. Belville takie właśnie jest i tak zostaje przez dziewczynki zapamiętane - jako kolejny domek dla lalek, o Scali w ogóle nie wspominając. (...) Wiele dziewczynek, wychowując się tylko na Belville nie zdaje sobie sprawy z ogromnego potencjalu twórczego, jaki niosą ze sobą klocki. (...) Podsumowując - żeby było więcej dziewczyn, należy, nieco absurdalnie, zaprzestać produkowania 'dziewczęcych' zestawów."

Jaka jest różnica między zestawami dla chłopców a zestawami dla dziewczynek? Zobaczcie sami:


Lego Mindstorms vs Lego Belville

Jak widać socjalizacja wzmacniająca u chłopców zdolności techniczne, a u dziewcząt zainteresowanie domem żyje i ma się świetnie. Oczywiście nikt nie zabrania dziewczynkom bawić się LEGO Mindstorms czy Technic, ani chłopcom bawić się Belville czy Scalą, jednak reklama robi swoje powielając płciowe stereotypy. Twórcy klocków wyraźnie mają inne propozycje dla chłopców, inne dla dziewczynek. Jak wyglądałoby połączenie tych dwóch tendencji? Mniej więcej tak jak laleczki Belville z mojego dzieciństwa, które chciały realizować się poza słodkimi, różowymi domkami:

Wolnościowa Toplista